Innowacyjność myślenia – innowacyjność gospodarki?

glasses-1149982_1280Od wielu lat raporty różnorakich instytucji unijnych czy ogólnoświatowych są powtarzalne w jednym aspekcie. Mimo ciągłego odmieniania słowa innowacyjność przez polskich polityków jest taka rzecz w naszej gospodarce, która mocno martwi. To właśnie bardzo niski stopień innowacji w przedsiębiorstwach, widoczny w rozlicznych rankingach, gdzie Polska wypada blado nawet na tle krajów cechujących się niższym potencjałem

W dzisiejszych czasach taka sytuacja jest szczególnie niebezpieczna. Co prawda niskie bezrobocie i stały rozwój mogą napawać optymizmem bo przecież jest coraz lepiej, ale aby przetrwać w XXI wieku nie można opierać się tylko na prostych działaniach ukorzenionych jeszcze w XX czy nawet XIX wieku. Niestety Polski biznes się nie modernizuje. Brakuje świeżości, otwartego myślenia, tzw. ability to fail czy czegoś, co akurat stopniowo się dzieje, czyli szkolenia w materiach takich, jak negocjacje biznesowe.

Niestety wielu właścicieli MŚP nie szuka sposobów na unowocześnienie procesów myślowych i biznesowych, struktur wewnętrznych czy sposobu produkcji. A szkoda, bo przez to przecież spada ich konkurencyjność, a dzisiejsze czasy można opisać jednym słowem : zmiana. A jak wiadomo, kto się nie rozwija, ten się cofa. Negocjacje biznesowe to tylko przykład jednego z wielu procesów, które należy usprawniać aby być gotowym na ewoluującą sytuację rynkową zarówno w kraju, jak i zagranicą. Jakie efekty przynosi chęć zmiany i ulepszania? Aby odpowiedzieć sobie na to pytanie wystarczy spojrzeć w kierunku Doliny Krzemowej i panującej tam atmosfery oraz pozycji tej technologicznej mekki.